Rada Polityki Pieniężnej na kwietniowym posiedzeniu zdecydowała o utrzymaniu stóp procentowych na dotychczasowym poziomie. Stopa referencyjna NBP pozostaje na poziomie 5,75%, a wraz z nią zamrożony jest wibor">WIBOR 3M, który bezpośrednio wpływa na wysokość rat kredytów hipotecznych z oprocentowaniem zmiennym. Decyzja nikogo nie zaskoczyła – rynek wyceniał ten scenariusz z prawdopodobieństwem powyżej 95%. Problem w tym, że brak niespodzianki nie oznacza dobrej wiadomości.
Utrzymanie stóp to nie pauza przed cięciem – to sygnał, że RPP nie widzi przestrzeni do obniżek w najbliższych miesiącach, a raty kredytów hipotecznych pozostaną na obecnym, wysokim poziomie co najmniej do jesieni 2026.
Dlaczego RPP stoi w miejscu
Głównym powodem, dla którego Rada nie decyduje się na obniżki, pozostaje uporczywa inflacja. Choć dynamika cen konsumpcyjnych spadła z dwucyfrowych poziomów sprzed dwóch lat, wciąż utrzymuje się powyżej celu inflacyjnego NBP wynoszącego 2,5% (z dopuszczalnym pasmem odchyleń ±1 pkt proc.). Inflacja bazowa – ta po wyłączeniu cen żywności i energii – również nie daje Radzie komfortu do luzowania polityki pieniężnej.
Dodatkowym czynnikiem jest niepewność globalna. Sytuacja geopolityczna, presja na ceny surowców energetycznych oraz polityka handlowa – w tym nowe taryfy celne wprowadzane przez Stany Zjednoczone – tworzą środowisko, w którym bank centralny woli zachować ostrożność. Prezes NBP Adam Glapiński wielokrotnie podkreślał, że lepiej "poczekać za długo niż obciąć za wcześnie".
Co to oznacza dla Twojej raty
Dla osób spłacających kredyt hipoteczny z oprocentowaniem zmiennym (a takich jest w Polsce zdecydowana większość) sytuacja się nie zmienia – i właśnie to jest problem. Rata kredytu na kwotę 400 000 zł zaciągniętego na 25 lat przy marży 2% i WIBOR 3M w okolicach 5,8% wynosi około 3 400–3 500 zł miesięcznie. Dla porównania, w 2021 roku – przy stopach bliskich zeru – analogiczna rata wynosiła około 1 800 zł.
WIBOR 3M reaguje na oczekiwania rynku, nie tylko na decyzje RPP. Nawet jeśli stopy formalnie nie spadną, zmiana retoryki prezesa NBP może obniżyć WIBOR o kilkanaście punktów bazowych. Obserwuj komunikaty po posiedzeniach – nie tylko same decyzje.
Osoby planujące zaciągnięcie kredytu hipotecznego stają przed dylematem: wybrać oprocentowanie stałe, które daje przewidywalność, ale jest droższe, czy zmienne – licząc na przyszłe obniżki, które mogą przyjść później niż zakładano.
Oprocentowanie stałe (5 lat)
Rata przewidywalna przez cały okres stały
Ochrona przed dalszymi podwyżkami
Oprocentowanie zwykle 6,5–7,5% w zależności od banku
Oprocentowanie zmienne (WIBOR + marża)
Szansa na niższe raty po obniżkach stóp
Ryzyko: brak obniżek = raty bez zmian
Aktualne oprocentowanie ok. 7,5–8,0%
Kiedy realne obniżki? Rynek przesuwa oczekiwania
Jeszcze na początku 2026 roku kontrakty terminowe na stopę procentową wyceniały pierwsze cięcie na drugi kwartał. Teraz konsensus rynkowy przesuwa się w kierunku jesieni 2026, a część analityków wskazuje nawet na początek 2027 roku – jeśli inflacja nie zejdzie trwale poniżej 4%.
To istotna zmiana narracji. Jeszcze rok temu wielu komentatorów zakładało, że do kwietnia 2026 stopy będą już niższe o 50–100 punktów bazowych. Rzeczywistość okazała się mniej łaskawa – i to właśnie dlatego "stopy stojące w miejscu" to w istocie zła wiadomość. Każdy miesiąc bez obniżki to miesiąc, w którym kredytobiorcy płacą więcej niż w scenariuszu bazowym sprzed kilku kwartałów.
Perspektywa inwestora – co robić z gotówką
Wysokie stopy procentowe mają też drugą stronę medalu. Obligacje skarbowe indeksowane inflacją, lokaty bankowe i konta oszczędnościowe wciąż oferują atrakcyjne oprocentowanie – zwykle w przedziale 5–6% brutto na lokatach i jeszcze więcej na wybranych obligacjach detalicznych.
Dla inwestora kluczowe pytanie brzmi: czy trzymać gotówkę na lokatach, czy już przesuwać się w stronę rynku nieruchomości i akcji, zakładając, że obniżki w końcu nadejdą? Historycznie, rynki akcji i nieruchomości zaczynają rosnąć na kilka miesięcy przed pierwszą obniżką – nie po niej. Kto czeka na oficjalne cięcie, może kupować już drożej.
Nie próbuj idealnie trafić w moment obniżki. Jeśli planujesz zakup nieruchomości na własne potrzeby, skup się na swojej zdolności kredytowej i stabilności finansowej, a nie na prognozowaniu decyzji RPP.
Podsumowanie – co dalej
Najbliższe posiedzenie RPP odbędzie się w maju 2026 roku. Rynek nie oczekuje zmian również wtedy – kluczowe będą dane o inflacji za kwiecień i projekcja NBP publikowana w lipcu. Realnie, pierwsze cięcie stóp może nastąpić najwcześniej we wrześniu lub październiku, ale tylko jeśli dane makroekonomiczne na to pozwolą.
Dla kredytobiorców oznacza to jedno: raty pozostaną wysokie co najmniej przez kolejne pół roku. Warto w tym czasie rozważyć nadpłatę kredytu (jeśli umowa na to pozwala bez prowizji), renegocjację marży z bankiem lub konsolidację zobowiązań. Każda złotówka nadpłacona teraz, przy tak wysokim oprocentowaniu, daje proporcjonalnie większą oszczędność odsetkową niż w środowisku niskich stóp.





